Mieliśmy okazję uczestniczyć w tradycyjnej imprezie na zakończenie karnawału. Impreza wyglądała tak, że wszyscy sobie siedzieli, rozmawiali i jedli między innymi ciasto przygotowane przeze mnie, a właściwie nie ciasto, ale wspaniale przygotowany zakalec z owocami.
Część tradycyjna okazała się ciekawą zabawą. Na sznurze została powieszona beczka, którą każdy po kolei mógł uderzać kijkiem. Osoba, która spowodowała swoim uderzeniem, że dolne wieczko beczki spadło na ziemię zostaje nazwana Królową Beczki. Natomiast osoba, po której uderzeniu spadła na ziemię ostatnia część beczki, zostaje mianowana Królem Beczki.
Miałem niesamowite szczęście i zostałem nazwany Królową. Nasza koleżanka Julia (poznana na jednej z wielu imprez) została Królem. Dziwne to królestwo, w którym mężczyzna jest królową, a kobieta królem, ale tak to już bywa.
Część tradycyjna okazała się ciekawą zabawą. Na sznurze została powieszona beczka, którą każdy po kolei mógł uderzać kijkiem. Osoba, która spowodowała swoim uderzeniem, że dolne wieczko beczki spadło na ziemię zostaje nazwana Królową Beczki. Natomiast osoba, po której uderzeniu spadła na ziemię ostatnia część beczki, zostaje mianowana Królem Beczki.
Miałem niesamowite szczęście i zostałem nazwany Królową. Nasza koleżanka Julia (poznana na jednej z wielu imprez) została Królem. Dziwne to królestwo, w którym mężczyzna jest królową, a kobieta królem, ale tak to już bywa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz