wtorek, 2 marca 2010

Plaża na Amager

Pełni dobrych chęci, wyruszyliśmy dziś po przygodę, czyli zobaczyć mityczne plaże w Kopenhadze. Niestety, mój błąd spowodował, że trafiliśmy na plażę na Amager. Mimo to okazja by podziwiać morze (też), Malme (w oddali) i most (czasami), lecz przede wszystkim uroczej fabryki, minęła zaskakująco niebezpiecznie przechodząc w zawieruchę.

3 komentarze:

  1. Należy Ci się Andrzeju jakaś nagroda na festiwalu filmów niezależnych i niszowych (bo założę się że filmik to Twoje dzieło) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och przepraszam, gdy pisałam był tylko jeden. Filmik Marcina zaczyna się wesoło, potem robi się niespokojna, nerwowa atmosfera (te szybkie ruchy kamery "szurające" po horyzoncie) a na koniec jest pościg :D

    OdpowiedzUsuń