W piątek 16 kwietnia królowa Dani obchodzi swoje 70-siąte urodziny. Przynajmniej w odróżnieniu od angielskiej królowej, obchodzi je właściwego dnia.
Urodziny miłościwie nam panującej zbiegają się z zakończeniem sesji dla studentów północnego kampusu, w tym też dla nas. Będziemy więc mieli podwójne powody, żeby świętować (a co za tym idzie, również dobrze zjeść :D).
Zgodnie z oficjalnym programem obchodów, koło południa królowa ma zamachać do swych poddanych z okna swojej rezydencji. Okrutny los* wyznaczył jednak dla mnie tego dnia egzamin, między 10, a 12. Nie wiem więc, czy zdążę dołączyć do oczekującego tłumu wystarczająco wcześnie, żeby owo machanie zaobserwować. Liczę jednak na niezawodny, nagrywający duet Marcinowo-Andrzejowy, który uwieczni ten wiekopomny moment.
-----------------------
* - czyli Jens Jensen.
Urodziny miłościwie nam panującej zbiegają się z zakończeniem sesji dla studentów północnego kampusu, w tym też dla nas. Będziemy więc mieli podwójne powody, żeby świętować (a co za tym idzie, również dobrze zjeść :D).
Zgodnie z oficjalnym programem obchodów, koło południa królowa ma zamachać do swych poddanych z okna swojej rezydencji. Okrutny los* wyznaczył jednak dla mnie tego dnia egzamin, między 10, a 12. Nie wiem więc, czy zdążę dołączyć do oczekującego tłumu wystarczająco wcześnie, żeby owo machanie zaobserwować. Liczę jednak na niezawodny, nagrywający duet Marcinowo-Andrzejowy, który uwieczni ten wiekopomny moment.
-----------------------
* - czyli Jens Jensen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz