środa, 27 stycznia 2010

Mała Syrenka

Mimo wszetecznych plotek rozsiewanych przez różnych zwolenników, Mała Syrenka wciąż stoi, gdzie stać miała, nam zaś udało się ją zobaczyć. Mimo porażki na całej linii na froncie komunikacji, udało się nam (każdemu z osobna i w innym czasie) dotrzeć na spotkanie naszej grupy, wykonać sobie urocze (niezamieszczone) zdjęcie wraz z rzeźbą i wrócić do Østerbro, zrobić przelew za nasze mieszkanie.

Jak się okazuje istnieje grupa ludzi, dla których Dania jest skrajnie gościnna. Są to wszelkiej maści oszuści - jak się okazało do dokonania transferu pieniążków wystarcza znajomość czyjegoś numeru CPR, czyli odpowiednika naszego numeru PESEL. Żadnych dowodów, podpisów czy innych cudów. Całe szczęście, że nie mają mi co kraść.
Nyhavn, miejsce zamieszkania H.C. Andersena

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz