Dania uratuje świat. To bardzo ekologiczny kraj. Właśnie wdrażają rozwiązania mające zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych wytwarzanych przez krowy. Gdy rozmawialiśmy wczoraj o tym z jednym Duńczykiem, ten był oburzony, że nie traktujemy tego problemu z należytym szacunkiem. W końcu taka krowa ma większy wpływ na środowisko niż samochód! (ma prawie 2 razy większą emisję).
Źródło np. tu: http://dziennik.pl/zielony-dziennik/article338154/Rolnicy_zaplaca_za_krowie_placki.html
ocieplenie, ocieplenie ;) tym bardziej, że ostatni wybuch wulkanu na Islandii pewnie wyrobił coś w okolicach globalnego limitu emisji co2 ;)
OdpowiedzUsuńDania uratuje świat. To bardzo ekologiczny kraj. Właśnie wdrażają rozwiązania mające zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych wytwarzanych przez krowy. Gdy rozmawialiśmy wczoraj o tym z jednym Duńczykiem, ten był oburzony, że nie traktujemy tego problemu z należytym szacunkiem. W końcu taka krowa ma większy wpływ na środowisko niż samochód! (ma prawie 2 razy większą emisję).
OdpowiedzUsuńŹródło np. tu: http://dziennik.pl/zielony-dziennik/article338154/Rolnicy_zaplaca_za_krowie_placki.html