niedziela, 9 maja 2010

Jazz Session - La Fontaine

Zachęceni poprzednim sukcesem, postanowiliśmy każdego tygodnia wybierać się na jeden koncert jazzowy (a dokładniej na jazz session). Żeby nie ograniczać się tylko do jednego lokalu, wybraliśmy się do nowego miejsca o nazwie La Fontaine. Poza mną, Marcinem F. i Julią, była razem z nami matka Julii - postanowiła przyjechać ze Szwajcarii i odwiedzić córkę. Przy okazji zaś wykorzystać urlop i okrążyć rowerem Danię*. Niesamowita kobieta, trzeba przyznać. I do tego bardzo miła.

Co do samej muzyki, stwierdziliśmy, że to jeszcze lepsze miejsce niż poprzednie. Musimy się tam jeszcze wybrać!

----------------------
* - trzeba dodać, że w tym czasie temperatura w Danii utrzymywała się na poziomie +5 stopni. Jednego dnia zaś zdarzyła się nawet śnieżna zadymka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz