niedziela, 9 maja 2010

Kwantowa teoria pola cz. II.



Od kilku już tygodni uczęszczamy na zajęcia z kwantowej teorii pola, a dokładnie na drugą część kwantowej teorii pola (pierwszą część szczęśliwie zaliczyliśmy). Mamy trzech prowadzących i każdy z nich prowadził/prowadzi/będzie prowadzić inną część kursu.

Pierwsza część prowadziła pani doktor pochodząca z Włoch. Była ona na temat abelowych i nieabelowych teorii cechowania (główny nacisk położony był na QCD i QED). Marzyłbym o tym, żeby wszyscy prowadzący podchodzili tak do prowadzenia wykładu jak ona. Co chwilę odwracała się i pytała, czy wszystko rozumiemy, a gdy tylko zauważyła, że ktokolwiek ma niewyraźną minę powtarzała wszystko. Kolejną jej zaletą było to, że skróciła zajęcia czwartkowe. Zamiast 4 godzin od 8 do 12 mieliśmy tylko 2,5 godziny od 9-30 do 12. A więc 1,5 godziny więcej mogliśmy spać.

Kolejna część o efektywnym obliczaniu amplitud w QCD była przerażająca. Na pierwszym wykładzie czułem się jak małpa, która przepisuje wszystko z tablicy nic nie rozumiejąc. Po przeczytaniu jednak artykułu, z którego będziemy mieli egzamin z tej części, muszę przyznać, że temat jest dość interesujący.

Ostatnia część zaczyna się w najbliższy wtorek. Będzie ona o supersymetrii w kwantowej teorii pola (SUSY) oraz o minimalnie symetrycznym modelu standardowym (MSSM). Zapowiada się interesująco. Relacja z kolejnej części kursu pojawi się również na blogu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz