wtorek, 25 maja 2010

Tu też się uczymy

Osoba, która opierałaby swoją wiedzę o nas tylko na podstawie niniejszego bloga, mogłaby powziąć jak najbardziej mylne przekonanie, że czas erasmusa płynie na nieustającej zabawie. Ten fałszywy obraz może być wzmacniany przez fakt, że publikujemy tu raczej rzeczy dla nas niezwykłe - nie zaś świadectwa codziennego znoju. Aby choć trochę przywrócić równowagę, zdjęcie dokumentujące dzisiejszą naukę (trwającą od 10.30 do 21, z godzinną przerwą na kawę).


Na zdjęciu od lewej: Luca Włoch i Joni z Hiszpanii - moi towarzysze z kwantowego transportu.

Dopisał Andrzej: Warto zwrócić uwagę na widoczną w prawym górnym rogu tablicę - artefakt pozostały po czasach gdy nasze kolegium było częścią szkoły, odkopany i doprowadzony do stanu używalności przez zespół archeologiczny Abram-Fizia-Kądzielawa. Niemniej nasze mieszkanie stało się mekką nie tylko głodnych i spragnionych, ale i tych poszukujących wiedzy (lub chociaż wspólnej nauki).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz