sobota, 23 stycznia 2010

Gdy nie ma pieniędzy na pizze...

Gdy się żyje na obczyźnie, gdzie nie można sobie pozwolić na pizze, trzeba chwytać się tańszych sposobów na zaspokojenie...


Rogaliczki po lewej są moje. To po prawej to wyrób Andrzeja K.

7 komentarzy:

  1. kucharze 1 klasa :]
    poproszę przepis na te rogaliki bo wyglądają bardzo fajnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis na ciasto drożdżowe:


    - 0,5 kg mąki
    - 10 dkg masła (możę być margaryna)
    - 10 dkg cukru
    - 5 dkg drożdży
    - 1 szkl. mleka
    - 2 żółtka + 1 jajko całe (oczywiście bez skorupki)



    Masło podgrzać, żeby się rozpuściło. Drożdże utrzeć z cukrem (w ten sposób zrobią się płynne). Mąkę wsypać do jakiejś miski (można też robić to bezpośrednio na blacie), + żółtka i jajko + drożdże z cukrem - mieszać dodając przestudzone masło i lekko podgrzane mleko. Chodzi o to, żeby połączyć te wszystkie składniki (zrobi się taka "ciaprajda",która lepi się do rąk) i tak długo wyrabiać (trzeba cały czas gnieść, mieszać), aż zrobi się gładkie lśniące ciasto i nie będzie się przylepiało do rąk i blatu lub stolnicy. Podczas wyrabiania ciasta jeśli mimo to się lepi można trochę podsypać mąki ale nie dużo. Ciasto drożdżowe po prostu trzeba dobrze wygnieść, wtedy jest gładkie i zawiera dużo bąbelków powietrza.




    Po wyrobieniu trzeba je odstawić na jakiś czas,przykryć ściereczką i poczekać, żeby "urosło" czyli powiększyło swoją objętość. Po tym czasie podzielić na części i każdą część wałkować na kształt koła (na grubość przynajmniej 0,5 cm). Koło podzielić na 8 trójkątów, przy podstawie każdego trójkąta dać "nadzienie" jeśli mają być z czymś, bo dobre są też z samego ciasta. Nie dawać dżemu, bo wypłynie podczas pieczenia. Dobra jest marmolada, konfitury lub "miękkie" owoce. Zawijać od szerszego końca formując rogalik (trzeba popraktykować jak to się robi).



    Piec w piekarniku w temp.180-200*C ok. 10-15 min. Ja to robię na wyczucie - jak są rumiane to wyciągam z piekarnika, ale napewno nie przed upływem 10 min. Za długo nie można trzymać, bo się spalą albo wyschną na suchar.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fizycy teoretycy się znaleźli.

    Z czymś takim to na doświadczalną iść :P

    Wygląda świetnie.

    Przepis chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kierunek wysyłania paczek żywnościowych powinien być jednak Kopenhaga - Kraków, a nie jak większość myślała Kraków - Kopenhaga :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też myślałam, że będziecie tam przymierać głodem :P A tu proszę :D Może po powrocie upieczecie coś specjalnie na Sabat dla Czarownic? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. dobra przyznajcie sie gdzie i za ile to kupiliscie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. W kraju, gdzie batonik kosztuje powyżej 10 kr, a rogalik, albo krewny drożdżówki 15 kr, byłoby skrajnie kosztowne sfabrykowanie takiego zdjęcia inną drogą niż przez własnoręczny wypiek. Swoją drogą koszty zrobienia 40 takich rogalików były równe cenie jakichś 2 "sklepowych".

    OdpowiedzUsuń