niedziela, 31 stycznia 2010

Helsingør











W piątek odwiedziłem Helsingør. Początkowo mieliśmy jechać tam grupą przynajmniej pięcioosobową, jednak w ostatniej chwili Andrzej, Marcin F. i Angela się rozmyślili. Pojechałem więc tam jedynie z Julią z Szwajcarii.

Wycieczka była warta odbycia. Zwiedziliśmy świetnie zaopatrzone muzeum techniki (a raczej jej część poświęconą komunikacji) oraz Kronborg, czyli "zamek Hamleta", w którym to znajduje się największa sala balowa północnej Europy (przynajmniej w chwili jej budowania).











Jest jednak pewien minus tego typu wycieczek. W Danii podróżowanie jest BARDZO drogie. Dla porównania w konurbacji śląskiej bilet 24-ro godzinny bez zniżki kosztuje 12 zł (porównanie zasadne o tyle, że Helsingør jeży 40 km od Kopenhagii, czyli mniej więcej tyle ile wynosi odległość między skrajnymi miastami konurbacji).

2 komentarze:

  1. Dla porównania? Z czym?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli popatrzysz na ostatnie zdjęcie, zobaczysz dwa bilety. Wstępu do muzeum w Kronborgu (65 kr) oraz bilet 24-ro godzinny (125 kr), który umożliwił mi dotarcie do Helsingøru.

    OdpowiedzUsuń