wtorek, 11 maja 2010

Egzamin z duńskiego - część pisemna.

Właśnie wróciliśmy z pisemnej części naszego egzaminu z duńskiego. Pierwszą częścią tego egzaminu było napisanie, co takiego robiliśmy podczas pobytu w Kopenhadze. Dziwnym zbiegiem okoliczności nasza lektorka kazała nam pisać co tydzień wypracowania na temat, co takiego robiliśmy w ostatnim tygodniu. Powinniśmy więc zdać tę część egzaminu bardzo dobrze. Oprócz tego musieliśmy uzupełnić kilka dialogów i zrozumieć parę tekstów. Generalnie byliśmy zadowoleni. W następny wtorek część ustna.

2 komentarze:

  1. Przesyłam wyrazy wsparcia z powodu waszego egzaminu ustnego bowiem język duński to coś co napisać łatwo ale wymówić się nie da. Po za tym co z waszą sesją, według moich dość marnych szacunków powinna się zacząć dla was za jakieś dwa tygodnie. Dla nas zacznie się za miesiąc i odnośnie sesji w Dani i w Polsce przytoczę pewien kawał:
    Spotkać się krawat ze sznurem do wieszania (ponieważ przeszyliśmy wszyscy kurs algebry wiemy już co to jest szubienica, pokazanie zaś co to jest sznur do wieszania jest teraz trywialne). Krawat: Mnie można wiązać wokół szyi ile razy się chce. Sznur: Ja tam wyznaje zasadę raz a porządnie.

    Podpisano: Ziemniak From Outher Space

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawa z sesją wygląda trochę inaczej. W przyszłym tygodniu mamy tzw. "home take test" - dostaniemy zadania i będziemy mieli tydzień czasu na ich rozwiązanie. Właściwa sesja (i dalsza część egzaminów) odbędzie się 21-25 czerwca.

    OdpowiedzUsuń